fbpx
Jak naprawdę jedzą Amerykanie? Mineralny wywiad z @wittalna
jedzenie w USA

W obecnym czasie podróżowanie jest znacznie utrudnione z uwagi na pandemię. Z tego powodu degustowanie i poznawanie kuchni świata nie jest tak proste, jak to było jeszcze rok temu. Stąd pomysł na wywiad o tym, jak jedzą Amerykanie. Moim gościem jest Kinga Wittenbeck, która jest dietetyczką i mieszka aktualnie w Nowym Yorku.

Jak naprawdę jedzą Amerykanie okiem polskiego dietetyka? 

Cześć Kinga, dziękuję za przyjęcie zaproszenia do tego wywiadu :). Mieszkasz aktualne w USA, czyli kolebce fast foodów i diety pełnej nadmiaru kcal, cukru, sosów i tłuszczów. Czy faktycznie Stany na każdym kroku ociekają w cukier i tłuszcz? Chciałabym żebysmy porozmawiały o tym jak naprawdę jedzą Amerykanie. Wiele osób może mieć skojarzenie z amerykańskich filmów, czyli zatłoczone ulice Nowe Yorku, wszyscy biegną, a dookoła wszędzie budki z hot dogami, hamburgerami.

Kinga: Dziękuję za zaproszenie. Uwielbiam Stany Zjednoczone i bardzo chętnie opowiem, jak wygląda żywienie w USA. Rzeczywiście, obraz z amerykańskich filmów jest w pewnym stopniu podobny do amerykańskiej rzeczywistości. Szczególnie w środku Manhattanu tak to wygląda. Aktualnie turystów jest mało, stąd ludzi na ulicach jest znacznie mniej. Natomiast zgadza się, że budki z hot dogami, hamburgerami są na każdym kroku.

Warto zauważyć, że w Stanach jest bardzo dużo osób z innych państw, co jest zauważalne w bardzo różnorodnej kuchni. Widać wpływy kuchni meksykańskiej czy afrykańskiej. Na ulicach króluje fast food, czyli szybkie, ale i zróżnicowane jedzenie.

Aga: W wielu filmach możemy oglądać ludzi z otyłością olbrzymią, którzy na oczach telewidzów podejmują walkę z otyłością. Czy faktycznie epidemia nadwagi i otyłości jest mocno widoczna w Stanach? 

Kinga: Nowy York bardzo różni się od innych miast w Stanach. Ponieważ jest to duże miasto kosmopolityczne, mieszka tu dużo osób z całego świata. Mieszają się tutaj 2 nurty w zależności od dzielnicy NY. Im bardziej w górę Manhattanu, tym więcej widać ludzi otyłych. W bardziej zamożnych dzielnicach (np. Upper East Side) widać bardzo wysportowane osoby. Natomiast parę ulic wzwyż widać osoby z bardzo dużymi problemami zdrowotnymi. Był to na początku bardzo duży szok dla mnie, kiedy widziałam osoby otyłe poruszające się na wózkach elektrycznych. Nie wiem, jak sytuacja wygląda w innych stanach.

O tym, jak zadbać o swoje zdrowie i jak się mądrze badać rozmawiałam z Aldoną @kobietawlaboratorium.

Aga: Jak wygląda sytuacja z dostępem do świeżych warzyw i owoców? Jakie owoce i warzywa rosną w Stanach? 

Kinga: W Nowym Yorku wszystko jest drogie. Zwłaszcza kiedy po przyjeździe przelicza się wszystko w głowie na polskie złotówki. Przykładowo za cięte różyczki brokuła płaci się ok. 2 dolary (czyli 8-10 zł). Warto mieć na uwadze, że w obecnej trudnej sytuacji wiele osób straciło pracę. Więc jeśli ktoś ma wydać 2-3 dolary na brokuła, którym nie naje się, mając do wyboru zestaw z Macdonalda za niewiele więcej, wybierze fast food’a, aby zaspokoić głód. Jak wiemy, jedną z podstawowych potrzeb człowieka jest głód, który musi być zaspokojony. Te osoby nie zastanawiają się, czy to jest zdrowe czy niezdrowe. Chcą po prostu zaspokoić głód swój i swojej rodziny.

W USA owoce i warzywa są dostępne cały rok. Ziemniaki i kukurydza to hektarowe pola upraw. Np. w Kalifornii jest bardzo dobry klimat do uprawy cytrusów, owoców leśnych czy winogron, więc dzięki temu dostęp np. do truskawek jest cały rok. Co ciekawe w warzywniakach owoce i warzywa są znacznie tańsze niż w sklepach (np. 5 bananów za 1$). Natomiast wadą tego rozwiązania jest to, że te stoiska są przy głównych drogach, gdzie jeździ dużo samochodów. Trzeba też mieć na uwadze, że odległości w USA są bardzo duże. (np. ja mam 40 min do najbliższego marketu, więc, zamiast chodzić codziennie do marketu wybieram się do najbliższego stanowiska z owocami). Moim zdaniem owoce i warzywa w Stanach są drogie.

Aga: To przeciwnie niż w Polsce. Tutaj owoce i warzywa w lokalnych warzywniakach, które są sprzedawane jako eko, bio są często droższe niż w marketach. Przechodząc do tematu tego, jak naprawdę jedzą amerykanie. Jakiś czas temu dostałam od znajomych paczkę z USA i były tam płatki kukurydziane w popularnym kartonowym pudełku. Nawet mój mąż zwrócił uwagę, że w płatkach kukurydzianych na pierwszym miejscu w składzie jest cukier. 

Kinga: Tak, to jest duży problem. Na początku nie mogłam się do tego przyzwyczaić, że wszędzie w składzie jest cukier. Obecnie najczęściej staram się wybierać jak najmniej przetworzone, podstawowe produkty takie jak płatki owsiane. I zaczęłam czytać dokładnie etykiety, bo cukier dodawany jest do wielu produktów. Poziom słodkości amerykańskich produktów jest bardzo wysoki. Cukier dodawany jest nawet do gotowych zup! Gdyby rodowity Amerykanin przyjechał do Polski, nie uważałby polskiego sernika czy szarlotki za deser 🙂

Jak je polski dietetyk w USA?

Aga: Czy Twój sposób odżywiania mocno zmienił się po przeprowadzce do USA? Czy są jakieś produkty, których brakuje Ci w Stanach?

Kinga: Na początku, ponieważ jestem osobą, która lubi próbować nowych smaków, testowałam różne smaki. Jadłam mało regularnie. W związku z tym, że tzw. snacki są bardzo popularne w Stanach, również wpadłam w ten wir ciągłego podjadania (ciasteczka, chipsy, lody). Ale szybko wróciłam na stare tory, czyli regularne posiłki i treningi na siłowni. Niestety w Stanach żywienie na mieście jest znacznie tańsze niż przygotowywanie posiłków samemu w domu.

Półki z popularnymi w USA snack’ami

Aga: Czy ilość posiłków Amerykanów różni się od naszych polskich nawyków?

Kinga: Amerykanie zazwyczaj jedzą 3 posiłki. Rano jest śniadanie, potem kawa i lunch (np. sałatka). Natomiast wieczorem jedzą duży posiłek, coś w stylu polskiego obiadu.

Aga: A może jest jakiś produkt/ posiłek, za którym tęsknisz w USA?

Kinga: Na początku bardzo tęskniłam na ogórkami kiszonymi. W USA nie ma czegoś takiego jak twaróg, który uwielbiam. Natomiast w NY jest mini polska dzielnica, gdzie można kupić polskie produkty. Co ciekawe jest też tam bar mleczny, gdzie można zjeść typowo polskie potrawy.

Trendy żywieniowe w USA

Aga: Przejdźmy do tematu, którym Ty się zajmujesz, czyli dietami bezmięsnymi. Czy w Stanach zauważalny jest trend diety wegetariańskiej i wegańskiej?

Kinga; Kiedy zaczęłam sama gotować w USA, przestałam jeść mięso. Pochodzę z domu, gdzie jedliśmy mięso. Niestety np. kurczak w USA jest fatalnej jakości, ma brzydki zapach i dużą zawartość wody. Więc zaczęłam ilość mięsa znacznie ograniczać. Jeśli chodzi o trend diety wegetariańskiej, nie widzę tego w NY. Dużo bardziej popularna jest dieta ketogeniczna. W księgarniach na głównych półkach są widoczne książki o diecie ketogenicznej. Podobnie w aptekach jest bardzo dużo keto suplementów.

Oczywiście w bardziej ekskluzywnych kawiarniach jest duży wybór napojów roślinnych. W standardowych miejscach nie widać tego trendu. W przeciwieństwie do Europy, w dużych knajpach, nie ma często wegańskich opcji. Nawet duże konta amerykańskich dietetyczek w social media propagują jedzenie mięsa. Bardzo popularne są natomiast produkty light. Ponadto bardzo silny jest trend gluten free.

Aga: To bardzo ciekawe co mówisz. W Polsce trend gluten free i produkty light już odchodzi do lamusa. Panuje taka opinia, że do nas wszystko przychodzi z zachodu, a jednak okazuje się, że żywieniowo Polacy są dużo bardziej świadomi.

Kinga: Tak, świadomość żywieniowa Europejczyków jest bardzo duża. W Stanach do konsumentów docierają zupełnie inne komunikaty. Marketing przemysłu mięsnego jest bardzo silny. W Polsce konsumenci są dużo bardziej wymagający.

Aga: Warto podkreślić, że w Polsce zdrowe żywienie jest tanie. Sezonowe warzywa, owoce, kasze, płatki owsiane, siemię lniane  to są produkty tanie.

Kinga: Zgadza się. Nawet produkty typu ksylitol, erytrol są stosunkowo łatwo dostępne. W Stanach np. erytrol kosztuje 15$, co nawet na amerykańskie warunki jest drogo. Natomiast w Polsce, jeśli ktoś opiera swoją dietę na prostych, nieprzetworzonych produktach nie musi wydawać na to dużych ilości pieniędzy.

Podsumowując, jak naprawdę jedzą Amerykanie?

W Stanach Zjednoczonych popularniejsze jest jedzenie poza domem, co wynika z faktu, że jest to po prostu tańsze. W Polsce dużo taniej wychodzi przygotowywać posiłki w domu. Co może zaskakiwać, świadomość żywieniowa Polaków jest znacznie większa niż Amerykanów.

Kinga: Amerykanie po przyjeździe do Europy doznają często szoku. W Stanach Zjednoczonych świadomość ekologiczna jest niska. Plastik jest wszędzie. Chociaż pomalutku zauważalne są zmiany w podejściu do plastiku. Jednak nadal w sklepie wszystko jest pakowane w torebki plastikowe.

Aga: Czyli powiedzenie, że Polacy są sto lat za murzynami w kontekście jedzenia i ekologii nie jest prawdziwe. Chcemy być świadomymi konsumentami https://qarshi.com/bokstaven-a/index.html , trend ograniczania mięsa w diecie jest coraz bardziej widoczny. Czytanie etykiet również jest coraz bardziej popularne. Amerykanie mogliby się od nas uczyć bycia świadomymi konsumentami. Dziękuję Kinga za udział w tym wywiadzie.

Kinga: Tak, zdecydowanie, jeśli chodzi o żywienie Polacy nie mają się czego wstydzić. Ja również dziękuję jeszcze raz za zaproszenie.

Kim jest wittalna?

Kinga Wittenbeck

Cześć! Nazywam się Kinga Wittenbeck i jestem dietetyczką. W swojej działalności udowaniam, że jedynie skupienie się na własnym organizmie jest drogą do sukcesu. Skupiam się na jedzeniu intuicyjnym i pokazuję jak z kultury diet i wiecznego odchudzania się przejść na model żywieniowy w pełni zgodny z smakami i przyzwyczajeniami żywieniowymi każdego z nas. Pokazuję, że w naszym sposobie żywienia jest miejsce na wszystko co lubimy bez poczucia winy i namolnych myśli o liczeniu kalorii.Oprócz tego zajmuję się tworzeniem bezmięsnych przepisów, a w wolnej chwili piszę i pokazuję swoje ukochane miasto, w którym mieszkam – Nowy Jork.

Możesz znaleźć mnie:

Naszą rozmowę z Kingą na mineralnym LIVE obejrzysz tutaj:

https://fb.watch/1jYgpG9wzO/

Zdjęcia dzięki uprzejmości Kasi Zawady

Trzymaj się mineralnie i naturalnie 🙂

Jak naprawdę jedzą Amerykanie? Mineralny wywiad z @wittalna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń na górę